Bycie ze sobą
Kiedyś ludzie pobierali się nie z miłości, a dla interesów. To rodzice wybierali swym dzieciom partnerów życiowych. W swoim wyborze kierowali się tym, aby zapewnić dzieciom dobrą pozycję społeczną (na przykład awans z niższej klasy społecznej do wyższej), czy materialną. Nie myśleli o tym, czy ich pociecha będzie w związku szczęśliwa ani czy para do siebie pasuje. Często młode dziewczyny musiały wychodzić za mąż za dużo starszych od siebie mężczyzn. Normalną praktyką było również swatanie nieraz kilkuletnich dzieci. Związki kojarzone w taki sposób często opierały się bardziej na szacunku do siebie małżonków a nie na miłości. Być może przychodziła ona z czasem, gdy partnerzy się poznali. Bywało jednak i tak, że oboje byli nieszczęśliwi ze sobą. Dziś ludzie pragną spędzić ze sobą resztę życia, ponieważ się kochają. Kiedy się zakochują w sobie i są pewni, że spotkali swoją drugą połowę, postanawiają się pobrać. Zanim jednak zwiążą się świętym węzłem małżeńskim, często urządzają dla znajomych imprezę - mężczyźni wieczór kawalerki, kobiety - wieczór panieński.
Miłość i nie tylko.